Do grupy śpiewaczej, którą założyła i prowadzi Ania trafiłam nieprzypadkowo, w zasadzie z pełną świadomością i z dwóch powodów. Pierwszym powodem była moja ogromna pasja do muzyki w szczególności do (jak ją wtedy nazywałam) „słowiańskiego folku”. Drugim była chęć przepracowania traumy, którą pieczołowicie pielęgnowałam w sobie od najmłodszych lat i która sprawiała że mój głos grzązł w gardle na samą myśl że mogłabym go z siebie wydobyć w formie śpiewu. Pierwsze spotkania i praca z Anią były dla mnie przede wszystkim wychodzeniem ze strefy komfortu, (dosłownie), były pokonywaniem własnych ograniczeń, pracą ze wstydem i przekonaniami. Ach te przekonania to jest dopiero studnia bez dna… jest to właśnie ta część naszej świadomości która powstrzymuje nas przed śpiewaniem i jestem Ani ogromnie wdzięczna że mogłam to zobaczyć i zrozumieć. Ania nauczyła mnie też jak negatywne przekonania zamienić w pozytywne. Dzięki warsztatom które organizowała dla nas Ania, dzięki ćwiczeniom, rozmowom, dzięki cierpliwości i obecności Ani w tych procesach zaczęły „dziać się cuda” . Niesamowite jak wielkie uwolnienie tkwi w uwalnianym głosie. Mam tu na myśli nie tylko emocje, ale traumy i napięcia ciała fizycznego. Praca z Anią sprawiała, że już po kilku miesiącach cotygodniowych spotkań mój głos zaczął się otwierać. Było to dla mnie totalnym zaskoczeniem ponieważ otwarcie głosu nie było celem samym w sobie, a wielkim ekstra bonusem, który pokazał jak wielkie moce i talenty drzemią w moim wnętrzu. Zdumiewa mnie zasób warsztatowy Ani, jej ogrom doświadczenia w pracy z głosem, jej wiedza na temat głosu, jego wpływu na nas, na nasze wybory, w konsekwencji na nasze życie, jej miłość i ogromna pasja do śpiewu i muzyki!! Znajomość i pamięć pieśni tradycyjnych ( melodii i tekstów) u Ani jest wręcz spektakularna. Przed każdym spotkaniem śpiewaczym Ania dba by rozluźnić nasze ciała, pomaga nam w pracy z przeponą, tłumaczy i uczy techniki śpiewu, ma naprawdę dużą wiedzę w tym zakresie. Ania nigdy nie ocenia i twierdzi ( z czym dzisiaj się zgadzam) że każdy, absolutnie każdy kto może mówić, może śpiewać. Dzięki niej pokochałam muzykę tradycyjną i tradycję wogóle. Nauka śpiewu z Anią to podróż do korzeni i natury, to podróż do samego siebie. Dziękuje Aniu.
Anna 3
Przez
E@gP9dnb309v6Foa
/ 24/04/2025