„Tato, gdzie jesteś? Powiedz, skąd on pochodzi / Żebym w końcu wiedział, dokąd idę / Mama mówi, że gdy się starannie szuka / Zawsze się znajduje… Patrz! Wszyscy wiedzą, jak się robi dzieci / Ale nikt nie wie, jak się robi ojców. Gdzie jesteś, tato, gdzie jesteś?”
„Gdzie jest Twój ojciec?” — Stromae
Te piosenkę znam od lat. Ale w ten weekend poznałam wersję grupy Afro Soul — i coś w tej energii otworzyło we mnie nowe drzwi.
Medytacja w ruchu
Włączyłam tę muzykę do porannej medytacji w ruchu w niedzielę, przed drugim dniem warsztatów NVC dla par. I doświadczyłam tęsknoty — za ojcem, obecnością, siłą, ochroną, ciepłem jasności.
Było w moim ruchu wiele dramatyzmu, smutku, bezsilności. To tańczyła mała dziewczynka, która tęskniła za większą i czulszą obecnością ojca. A jednocześnie — wraz z nią — tańczyła dorosła Magdalena, która dzięki wielu uzdrawiającym doświadczeniom: pracy z NVC, terapii, eksploracji emocji i potrzeb w ruchu, wie, że ma w sobie archetyp ojca i energii męskiej. Może z niej korzystać — żeby siebie chronić, otaczać czułością i ciepłą jasnością. I nie szukać jej już w autorytetach, przywódcach, partnerach.
Skończyłam tę medytację z uznaniem dla przeszłości i radością wobec teraźniejszości.
Energia męska w kobiecieI zaczęłam myśleć — nie tylko o sobie.
O tym, co się dzieje, gdy kobieta uznaje energię męską w sobie, a mężczyzna — energię kobiecą. O tym, kiedy ktokolwiek z nas przestaje szukać na zewnątrz tego, co może znaleźć w środku. To nie jest kwestia płci — to kwestia całości. Każde z nas nosi w sobie oba archetypy: ojca i matkę, ochronę i czułość, siłę i miękkość. Uzdrawianie zaczyna się wtedy, gdy przestajemy amputować połowę siebie.
Taką pracą zajmujemy się między innymi podczas moich warsztatów Ciałogłos.
Po ostatniej edycji jedna z uczestniczek powiedziała mi, że bała się dnia, gdy będziemy pracować z energią ognia, energią męską, archetypem ojca. Myślała, że będzie w niej dużo łez i bólu. A doświadczyła radości i siły — bo zauważyła, że ona też ma ojca w sobie.
A gdzie jest Twój ojciec? Twoja matka?
Nie pytam o Twoich biologicznych rodziców. Pytam o to, co z nich — lub mimo nich — żyje teraz w Tobie.
Magdalena Sendor


